Siatkarze Skry Bełchatów znów chcą podbić Europę. Jak rok temu, gdy byli w czołówce Ligi Mistrzów. I zaczęli od mocnego uderzenia! Pokonali Olympiakos Pireus 3:2. Naszą drużynę do zwycięstwa z greckim klubem poprowadził Mariusz Wlazły.
Reprezentant Polski szalał na parkiecie. Świetnie spisywał się zarówno w ataku, jak i w obronie. Jego serwisy siały postrach wśród rywali. Nie było jednak wcale lekko. Skra zwyciężyła po bardzo dobrym i emocjonującym spotkaniu.
"Naszym celem jest wyjście z grupy. Włoska Lube Banca Marche Macerata będzie raczej poza zasięgiem. O drugie miejsce będziemy walczyć z Olympiakosem i belgijskim Roeselare. Trzeba więc z nimi wygrywać" - mówił po meczu zadowolony Wlazły.
Skra Bełchatów - Olympiakos Pireus 3:2 (24:26, 25:15, 26:28, 25:19, 16:14)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|