To już ostatnia szansa na uratowanie twarzy. Jeśli piłkarze Legii Warszawa przegrają dziś z Austrią Wiedeń, to w klubie dojdzie do rewolucji! Pracę straci kilku piłkarzy, a zapewne i ich trener Dariusz Wdowczyk.
Jeśli znowu zawiodą swoich szefów, na ich głowy mogą posypać się kary. Brak awansu będzie oznaczać rozstanie z kilkoma zawodnikami. O swoją skórę bać się
muszą przede wszystkim Polacy, których i tak w składzie zostało już niewielu. Dla większości z nich niepowodzenie w Pucharze UEFA to koniec przygody z Legią. Zimą będą musieli szukać
sobie nowych klubów.
Jak do tej pory wszystkie kary spadały na zawodników, a omijały trenera Wdowczyka. Ale właściciele warszawskiego klubu mogą stracić cierpliwość także do szkoleniowca. Tym bardziej, że przed sezonem obiecywał awans do grupowej fazy Pucharu UEFA. Dzisiaj ma ostatnią szansę, żeby spełnić przedsezonowe deklaracje. W przeciwnym wypadku może - szybciej niż myśli - znaleźć się na bruku.
Jak do tej pory wszystkie kary spadały na zawodników, a omijały trenera Wdowczyka. Ale właściciele warszawskiego klubu mogą stracić cierpliwość także do szkoleniowca. Tym bardziej, że przed sezonem obiecywał awans do grupowej fazy Pucharu UEFA. Dzisiaj ma ostatnią szansę, żeby spełnić przedsezonowe deklaracje. W przeciwnym wypadku może - szybciej niż myśli - znaleźć się na bruku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|