To będzie prawdziwy test dla Dragomira Okuki. Tydzień temu Serb został szkoleniowcem Wisły Kraków. Dziś jego piłkarze walczą o być albo nie być w Pucharze UEFA. Ale o sukces w meczu z Iraklisem Saloniki nie będzie łatwo.
Wisła w tym sezonie nie wygrała na wyjeździe. A drużyny prowadzone przez jej nowego trenera Dragomira Okukę nigdy nie odrobiły w pucharach porażki 0:1. Pod Wawelem kibice jednak wierzą, że "Biała Gwiazda" awansuje do kolejnej fazy Pucharu UEFA.
"Ja też wierzę w pokonanie Iraklisu Saloniki. Musimy tylko szybko odbierać piłkę i jeszcze szybciej kontrować rywali. Jeśli uda się w pierwszych 30 minutach zdobyć bramkę, to
później o awans będzie łatwiej" - mówi pomocnik Wisły Mauro Cantoro.
Z Grekami nie zagra kontuzjowany Jacob Burns. Gotowy do gry jest już Piotr Brożek. W pierwszym meczu z Iraklisem młody piłkarz złamał rękę, ale po założeniu gipsu, aż pali się do
odegrania na rywalach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|