Polka grała jak z nut. Wszystko jej wychodziło. Po nieco ponadgodzinnej grze odprawiła z kwitkiem wielką gwiazdę światowego tenisa. Amerykanka była bezradna. Nie potrafiła znaleźć
sposobu na mądrze i skutecznie grającą Radwańską.
Mecz był wyrównany tylko na początku pierwszego seta. Potem przewaga Polki była miażdżąca. Pierwszą partię nasza zawodniczka wygrała 6:3. W drugiej rozgromiła rywalkę. Nie pozwoliła
jej zdobyć nawet jednego gema. Tego seta Williams przegrała 0:6.
Nasza tenisistka tym zwycięstwem po raz kolejny potwierdziła, że ma wielki talent. Jest już na 95. miejscu światowego rankingu, ale jeśli dalej będzie tak grać, to na pewno wkrótce
poszybuje w górę.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.