To nieprawdopodobne! Spór o wspólne korzystanie z toalety przerwał mecz o szachowe mistrzostwo świata! Rosjanin Władimir Kramnik poczuł się urażony, że jego przeciwnik, Bułgar Weselin Topałow, korzysta z tego samego ustępu co on.
A wszystko przez komisję szachowych mistrzostw świata, która uznała, że Kramnik zbyt często korzysta z oddzielnej toalety bez wideokamer. Nakazano zatem, żeby obaj
chodzili do tej samej ubikacji. Po tej decyzji Rosjanin poczuł się urażony i stwierdził, że korzystanie ze wspólnej toalety narusza jego godność. A do tego oskarżył członków komisji, że
sprzyjają Bułgarowi!
Sytuacja jest na tyle poważna, że do rosyjskiego miasta Elista, gdzie rozgrywane są zawody, ma przyjechać prezydent Międzynarodowej Federacji Szachowej. Oczywiście w celu zażegnania „toaletowego kryzysu”.
Na razie w meczu prowadzi Kramnik 3:2. Mistrzostwa są pierwszymi od 1993 roku, które mają wyłonić jedynego i niekwestionowanego mistrza świata w szachach.
Sytuacja jest na tyle poważna, że do rosyjskiego miasta Elista, gdzie rozgrywane są zawody, ma przyjechać prezydent Międzynarodowej Federacji Szachowej. Oczywiście w celu zażegnania „toaletowego kryzysu”.
Na razie w meczu prowadzi Kramnik 3:2. Mistrzostwa są pierwszymi od 1993 roku, które mają wyłonić jedynego i niekwestionowanego mistrza świata w szachach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|