Dziennik Gazeta Prawana logo

Czerwona kartka w 18. sekundzie meczu!

12 października 2007, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tego jeszcze nie było! Obrońca Unii Janikowo Wojciech Jarmuż w spotkaniu II ligi z Miedzią Legnica dostał czerwoną kartkę w 18. sekundzie! Dlaczego? Bo brutalnie sfaulował pomocnika gości, Macieja Bielskiego. Z pewnością przejdzie do historii polskiej piłki nożnej...

Głupie zagranie obrońcy z Janikowa zaskoczyło nawet kibiców. "Jak można tak osłabić drużynę zaraz po pierwszym gwizdku?" - pytali z niedowierzaniem fani. Obrońca Unii podawał piłkę do bramkarza. Nagle zza pleców wyskoczył napastnik gości. Jarmuż złapał go w pół przed polem karnym, bo nie chciał, żeby zdobył gola. Sędzia nie miał litości. Natychmiast wyrzucił brutala z boiska.

Po tym ciosie zawodnicy Unii już się nie podnieśli. Stracili bramkę z rzutu wolnego i zostali rozgromieni 5:1! "Nie będę rozpamiętywał tej sytuacji, bo gdybym to robił, powinienem zakończyć karierę. Takie jest życie" - powiedział po meczu winowajca.

Za swoją głupotę Wojciech Jarmuż zapłaci od 100 do 500 złotych kary i nie zagra w następnym meczu swojej drużyny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj