Grunt najbardziej pali się pod nogami trenera Zagłębia Lubin Edwarda Klejndinsta. Jak dowiedział się dziennik.pl, on jeszcze dziś może być bezrobotny. I znamy już nazwisko jego
następcy. W Poznaniu w pełnej gotowości na telefon czeka Czesław Michniewicz.
Spać spokojnie nie może też Josef Csaplar z Wisły Płock. Jeśli w kolejnym meczu jego zespół straci punkty, to Czech będzie mógł zarezerwować sobie bilet do Pragi... W jedną
stronę. Ale może okazać się, że do ojczyzny nie będzie wracał sam. Jeśli prowadzona przez jego rodaka Wernera Liczkę Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski przegra w Gdyni z Arką, to i on
straci pracę.
Bliżej do domu będzie miał Dariusz Wdowczyk. Trener Legii Warszawa mieszka w jednej z luksusowych dzielnic stolicy. Jeśli więc jego szefowie wreszcie stracą cierpliwość, to szkoleniowiec do
domu może wrócić nawet autobusem.
Oni już stracili pracę:
Dariusz Kubicki - Górnik Łęczna
Waldemar Fornalik - Odra Wodzisław
Dan Petrescu - Wisła Kraków
Stefan Białas - Cracovia Kraków
Oni mogą wkrótce stracić pracę (wg dziennik.pl):
Edward Klejndinst - Zagłębie Lubin (na 99,9% straci pracę)
Josef Csaplar - Wisła Płock (75%)
Werner Liczka - Dyskobolia Grodzisk Wlkp. (65%)
Dariusz Wdowczyk - Legia Warszawa (50%)