Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejny trener stracił pracę w lidze polskiej

12 października 2007, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kolejny trener wyleciał na bruk. Dziś Stefan Białas pożegnał się z pracą w Cracovii Kraków. Zastąpi go inny Stefan - Majewski. To już czwarty zwolniony szkoleniowiec w tym sezonie w polskiej lidze. A na tym na pewno się nie skończy, bo o swoje posady drżą czterej następni.

Grunt najbardziej pali się pod nogami trenera Zagłębia Lubin Edwarda Klejndinsta. Jak dowiedział się dziennik.pl, on jeszcze dziś może być bezrobotny. I znamy już nazwisko jego następcy. W Poznaniu w pełnej gotowości na telefon czeka Czesław Michniewicz.  

Spać spokojnie nie może też Josef Csaplar z Wisły Płock. Jeśli w kolejnym meczu jego zespół straci punkty, to Czech będzie mógł zarezerwować sobie bilet do Pragi... W jedną stronę. Ale może okazać się, że do ojczyzny nie będzie wracał sam. Jeśli prowadzona przez jego rodaka Wernera Liczkę Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski przegra w Gdyni z Arką, to i on straci pracę.

Bliżej do domu będzie miał Dariusz Wdowczyk. Trener Legii Warszawa mieszka w jednej z luksusowych dzielnic stolicy. Jeśli więc jego szefowie wreszcie stracą cierpliwość, to szkoleniowiec do domu może wrócić nawet autobusem. 

Oni już stracili pracę:
Dariusz Kubicki - Górnik Łęczna
Waldemar Fornalik - Odra Wodzisław
Dan Petrescu - Wisła Kraków
Stefan Białas - Cracovia Kraków

Oni mogą wkrótce stracić pracę (wg dziennik.pl):
Edward Klejndinst - Zagłębie Lubin (na 99,9% straci pracę)
Josef Csaplar - Wisła Płock (75%)
Werner Liczka - Dyskobolia Grodzisk Wlkp. (65%)
Dariusz Wdowczyk - Legia Warszawa (50%)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKucharski: W święta u Lewandowskiego przy stole musi być wojna polsko-polska »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj