Ten to ma fajnie. Wayne Rooney nie dość, że zarabia 20 mln dolarów (60 mln zł) rocznie, to nie musi się też martwić o miejsce w składzie reprezentacji Anglii. Trener wyspiarzy Steve McClaren powoła go do kadry, nawet jak piłkarz będzie bez formy. Tylko pozazdrościć.
Selekcjoner reprezentacji Anglii zapowiedział, że dla napastnika Manchesteru United zawsze znajdzie się miejsce w kadrze. "Wayne nigdy nie odpuszcza. W każdym meczu walczy na całego.
Jest groźny, nawet jak jest w kiepskiej formie. Jego nazwisko budzi strach w rywalach!" - twierdzi McClaren.
Nie można nie zgodzić się z trenerem. Wystarczy spojrzeć na twarz młodego Anglika i od razu ciarki przechodzą po plecach...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|