Walczył z czasem i kilogramami. Przegrał. W efekcie nie obroni tytułu mistrza świata w wadze lekkiej. Amerykański bokser Diego Corrales podczas oficjalnego ważenia nie osiągnął limitu kategorii (61,2 kg). Stracił przez to mistrzowski pas, a dodatkowo zapłaci grzywnę w wysokości 240 tys. dolarów.
Za pierwszym podejściem Corrales ważył 2,25 kg za dużo, więc sędziowie zarządzili kolejne ważenie. Przez kilka godzin bokser ćwiczył jak oszalały próbując za
wszelką cenę zbić wagę. Ale jego wysiłki niewiele dały. Udało mu się zejść ledwie do 62 kg.
Walka z Kubańczykiem Joelem Casamayorem w Las Vegas jednak się odbędzie. Ale w przypadku wygranej Corralesa tytuł nie zostanie przyznany żadnemu z bokserów.
Cztery miesiące temu Corrales drwił z innego boksera - Jose Luisa Castillo. Meksykanin przekroczył limit wagi przed ich pojedynkiem. Amerykanin nie zgodził się na pojedynek z cięższym rywalem. "Mam żonę i dziecko. Chciałbym zobaczyć, jak dorasta" - mówił Corrales. Wtedy zapewne nie myślał, że szybko znajdzie się w podobnej sytuacji.
Walka z Kubańczykiem Joelem Casamayorem w Las Vegas jednak się odbędzie. Ale w przypadku wygranej Corralesa tytuł nie zostanie przyznany żadnemu z bokserów.
Cztery miesiące temu Corrales drwił z innego boksera - Jose Luisa Castillo. Meksykanin przekroczył limit wagi przed ich pojedynkiem. Amerykanin nie zgodził się na pojedynek z cięższym rywalem. "Mam żonę i dziecko. Chciałbym zobaczyć, jak dorasta" - mówił Corrales. Wtedy zapewne nie myślał, że szybko znajdzie się w podobnej sytuacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|