Nasi piłkarze wrócili z Kazachstanu w niedzielę o godz. 6.00. Selekcjoner nie dał jednak piłkarzom zbyt długo odpoczywać. Już o godz. 10.00 drużyna miała lekki rozruch. Uczestniczyli w
nim wszyscy kadrowicze. Do zespołu dołączył Jacek Krzynówek. Zawodnik VfL Wolfsburg wyleczył kontuzję i przyjechał na zgrupowanie przed meczem z Portugalią.
Do kadry dołączył także trener bramkarzy Andrzej Dawidziuk. Szkoleniowiec przed kilkoma dniami opuścił reprezentację, ale po rozmowie z Beenhakkerem powrócił. "Uznaliśmy, że moja
obecność tutaj będzie dla wszystkich korzystna, zarówno dla piłkarzy, jak i dla mnie" - powiedział Dawidziuk.
Po rozruchu piłkarze mieli dwie godziny na odsypianie długiej podróży. Później dostali od trenera Beenhakkera czas wolny do końca dnia. Zawodnicy mogą go spędzić jak chcą. Większość
pojechała do Frankfurtu. Do hotelu mają wrócić przed godziną 23.00.
Przygotowania do meczu z Portugalią ruszą w poniedziałek. Tego dnia o godz. 17.00 kadrowicze odbędą ostatni trening w Muehlheim. We wtorek o godz. 10.20 odlecą z Niemiec od Katowic. Środowe
spotkanie odbędzie się na stadionie Śląskim w Chorzowie.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.