Piłkarz nieźle się napocił. Ale pisząc swoje dzieło miał też superzabawę. Widać, że ma bujną fantazję i wielkie poczucie humoru. W stustronicowej książce pod tytułem: "Co
naprawdę powiedziałem Zidane'owi" większość z wypowiedzi jest kuriozalna albo dziwaczna. Dziennik.pl wybrał pięć najciekawszych:
1. "Teraz ja jestem pragnienie, a ty Sprite!"
2. "Ole!" (to Zidane'owi skojarzyło się z korridą)
3. "Oddam ci pół swojej pensji jak mnie walniesz!"
4. "Chuck Norris lepiej gra od ciebie w piłkę!"
5. "Nie wiem kto cię strzyże, ale na pewno tam nie pójdę..."
W dogrywce finału Włochy-Francja doszło do słownej utarczki między Zidane'em a Materazzim. Francuz tak się zagotował, że nie wytrzymał i uderzył rywala głową. Po meczu Zidane powiedział,
że musiał zareagować, bo Włoch obraził jego matkę. Materazzi kategorycznie zaprzeczył. Powiedział, że słowa, które padły z jego ust dotyczyły siostry piłkarza.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.