Dziennik Gazeta Prawana logo

Babcie i dziadkowie ruszają na stadiony

12 października 2007, 13:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Do boju, wnuczku!" - krzyczała babcia Antona Ferdinanda z West Ham United, pokazując palcem, gdzie właśnie na boisku biega jej pociecha. A do tego miała na sobie koszulkę z informacją, że... to właśnie ona jest jego babcią. Dzięki niej powstała nowa moda na kibicowanie.

Natychmiast pojawiło się określenie dla babć i dziadków, którzy przychodzą na stadiony dopingować swoich wnuków. Mówi się na nich "GAG". Skrót pochodzi od angielskich słów "Grannies and Granddads", czyli "babcie i dziadkowie".

Podczas ostatnich mistrzostw świata karierę robiło sformułowanie "WAG" ("Wives and girlfriends"), dotyczące żon i dziewczyn piłkarzy obserwujących mecze z trybun. A powstało też określenie dla synów i córek sportowców. Zostali oni nazwani "SAD" ("Sons and daughters"). Teraz, dzięki babci Antona, także seniorzy mają swoje określenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj