"Do boju, wnuczku!" - krzyczała babcia Antona Ferdinanda z West Ham United, pokazując palcem, gdzie właśnie na boisku biega jej pociecha. A do tego miała na sobie koszulkę z informacją, że... to właśnie ona jest jego babcią. Dzięki niej powstała nowa moda na kibicowanie.
Natychmiast pojawiło się określenie dla babć i dziadków, którzy przychodzą na stadiony dopingować swoich wnuków. Mówi się na nich "GAG". Skrót pochodzi od angielskich
słów "Grannies and Granddads", czyli "babcie i dziadkowie".
Podczas ostatnich mistrzostw świata karierę robiło sformułowanie "WAG" ("Wives and girlfriends"), dotyczące żon i dziewczyn piłkarzy obserwujących mecze z
trybun. A powstało też określenie dla synów i córek sportowców. Zostali oni nazwani "SAD" ("Sons and daughters"). Teraz, dzięki babci Antona, także
seniorzy mają swoje określenie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|