Czwarta drużyna świata zamieszkała w katowickim hotelu "Monopol". Portugalczycy mieli standardowe wymagania. Na specjalne wygody może liczyć tylko ich trener. Luiz Felipe Scolari zamieszkał w kilkudziesięciometrowym apartamencie. Do swojej dyspozycji ma wielkie łóżko z baldachimem i olbrzymią łazienkę z podgrzewaną podłogą. W przestronnym wnętrzu na podłogach skóry z zebr, klimatyzacja, internet i olbrzymia łazienka.
Goście już wcześniej przysłali do Katowic swoje oczekiwania co do hotelowej kuchni. Jak wszyscy sportowcy, duży nacisk kładą na węglowodany, ryby i owoce. Potrawy przygotowują hotelowi kucharze, ale nad wszystkim czuwa człowiek nazywany przez Portugalczyków szefem. Pracowników "Monopolu" zaskoczył tylko fakt, że zespół przyjechał do Polski z własnym ekspresem do kawy. To podobno niezwykła maszyna, która przynosi naszym gościom szczęście.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.