Dziennik Gazeta Prawana logo

Nadzieja angielskiego futbolu aresztowana

12 października 2007, 13:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Anton Ferdinand przeholował. Jeden z najbardziej utalentowanych piłkarzy młodego pokolenia w Anglii trafił za kraty. Zawodnik West Ham United nie wyszalał się na parkiecie w nocnym klubie. Wychodząc z niego, pobił jednego z gości.

21-letni obrońca bawił się w towarzystwie przyjaciół. Pląsał i wlewał w siebie kolorowe drinki. Grubo po północy miał już dość i postanowił wrócić do domu. Wychodząc z lokalu, wdał się w szarpaninę z jednym z gości. Awanturujących się mężczyzn rozdzieliła ochrona i każdy z nich poszedł w swoją stronę.

Rano Ferdinanda obudził dzwonek do drzwi. Mocno się zdziwił, gdy w progu zobaczył policjantów. Okazało się, że został oskarżony o napaść. Piłkarz trafił za kratki. Jednak długo nie posiedział w areszcie. Wpłacił kaucję i znów może cieszyć się wolnością. Przynajmniej do listopada. Wtedy ma zgłosić się na kolejne przesłuchanie.

Anton jest bratem gwiazdy angielskiej reprezentacji - Rio Ferdinanda. Gra w kadrze U-21. We wtorek wystąpił w meczu z Niemcami. Anglicy wygrali dwumecz 3:0 i dzięki temu pojadą na przyszłoroczne finały mistrzostw Europy do lat 21.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj