Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy oszaleli na punkcie Ebiego Smolarka

12 października 2007, 13:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie Kubica i nie Małysz. Teraz kochamy Smolarka! Po strzeleniu przez 25-letniego piłkarza dwóch goli w zwycięskim meczu z Portugalią w naszym kraju wybuchła "Ebimania" - donosi "Fakt".
To już prawdziwe szaleństwo! Obiektem westchnień polskich dziewczyn nie są wymuskane gwiazdki telewizyjnych seriali, tylko napastnik reprezentacji Polski Euzebiusz Smolarek! Pogromca Portugalczyków w jednej chwili trafił do serc milionów fanek futbolu w naszym kraju. Ebi jest teraz najlepszą partią nad Wisłą. I jest do wzięcia!

Była już Małyszomania, Citkomania, a ostatnio Kubicomania. Ale zdaje się, że wszystko przebije Ebimania. Po zwycięstwie nad Portugalią (2:1) cała Polska
oszalała na punkcie Smolarka. "Jaki on piękny!" - zachwycają się dziewczyny i wyliczają powody, dla których tak wielbią napastnika Borussii Dortmund. "Ulubiona, niesforna fryzurka, pociągające jabłko Adama, oczęta księcia z bajki, długie paluszki, kochane proste nogi" - jednym tchem recytują zalety swojego idola polskie
dziewczęta na internetowym blogu, poświęconym Ebiemu.

"Ależ on przystojny! Ta jego bródka jest strasznie seksowna! - twierdziły zachwycone fanki, które żegnały piłkarza po meczu na lotnisku w Pyrzowicach. Ebi na razie nie ma wybranki serca. Całe życie wypełnia mu futbol. Treningi, mecze, zgrupowania, reklamówki telewizyjne czy konferencje prasowe to chleb powszedni Smolarka. Na flirty pozostaje niewiele czasu, a co dopiero na stały związek!

Kobieta Ebiego nie tylko musi mieć - jak podkreśla sam piłkarz - "piękne ciało i piękną duszę". Powinna lubić horrory, muzykę Lenny Kravitza, ubierać się w czerń lub biel, a do łóżka przynosić mu smażone jajka i... wodę. No i musi być Polką! Po meczu z Portugalią na zawodnika pod szatniami czekał tłum fanek. O mały włos go nie stratowały. Smolarek musi się jednak przyzwyczaić do emocji, jakie wzbudza u płci pięknej. Dopóki się nie ożeni albo oficjalnie nie zacznie pokazywać ze stałą partnerką, kobiety nie dadzą mu spokoju. Taki już los gwiazdy...

Ebimania ogarnęła nie tylko serca fanek. Smolarka podziwiają dosłownie wszyscy. "Dzień po meczu zaczęło się szaleństwo. Młodzi chłopcy przychodzili do naszego salonu ze zdjęciami Ebiego. Fryzura na Smolarka to w tej chwili ostatni krzyk mody i szczyt elegancji" - zapewnia Wojciech Polus, właściciel jednego z poznańskich zakładów fryzjerskich. Na treningu szesnastolatków w SMS Łódź wszyscy chłopcy ćwiczyli w koszulkach z siódemką na plecach, czyli numerem, który nosi Smolarek. Ebi jest bardzo popularny w Łodzi. Tu się przecież urodził. Jego ojciec Włodzimierz niejednokrotnie prowadził zajęcia w SMS. "Teraz czekamy na Ebiego. Pokopać z nim piłkę to byłoby przeżycie" - podkreślają uczniowie.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj