"Cech dostał kolanem w skroń z taką siłą, że mogło to się bardzo źle skończyć. Nie wiem, czy jest katolikiem, ale niech dziękuje Bogu" - mówił wzburzony Mourinho.
Czeskiego bramkarza przewieziono do specjalistycznego szpitala w Oxford, gdzie przeszedł operację czaszki. Lekarze wstawili mu do głowy metalową płytkę. Zabieg powiódł się, ale nie sposób
na chwilę obecną precyzyjnie ocenić stanu zdrowia piłkarza.
"To nie był przypadek. Piłkarz Reading celowo uderzył kolanem w twarz mojego zawodnika. Potem odwrócił się do nas i śmiał się" - twierdzi trener Chelsea. Klub ze stolicy
Anglii będzie domagał się ukarania gracza rywali - Stephena Hunta.
Ale na tym dramat Chelsea się nie kończy. W środę czeka ich ważny mecz w Lidze Mistrzów z Barceloną. I w bramce wystąpi - zazwyczaj dopiero trzeci golkiper - 31-letni Hilario. A gdyby i
Hilario doznał kontuzji, to Chelsea będzie musiała wystawić totalnego żółtodzioba... 20-letniego Belga Yvesa Makabu-Ma-Kalambaya.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.