Odwróciły się do fanów gości i pokazały im, co o nich sądzą. Teraz, za tych kilka obraźliwych i obscenicznych gestów, zapłacą po 60 funtów kary. A miało być tak miło. 18-letnie bliźniaczki zaproszono, żeby umiliły kibicom czas i zaśpiewały w przerwie meczu drugiej ligi angielskiej.
Francine i Nicola Gleadall występowały w przerwie meczu Sheffield Wednesday-Barnsley FC. Po wykonaniu piosenki z ich debiutanckiego singla odwróciły się w stronę
kibiców gości i wykonały kilka prowokacyjnych gestów. A do tego były bardzo rozbawione swoim popisem. Potem jednak nie było im już do śmiechu.
Dziewczyny zostały zatrzymane przez policję i przewiezione do aresztu, gdzie spędziły dwie godziny. Z posterunku wychodziły z grzywną. Dość niską. Być może dlatego, że sprawę nieco załagodził rzecznik piosenkarek. Tłumaczył, że podczas występu kibice Barnsley wznosili obraźliwe okrzyki i wyprowadzili siostry z równowagi.
Mecz zakończył się zwycięstwem piłkarzy Sheffield Wednesday 1:0.
Dziewczyny zostały zatrzymane przez policję i przewiezione do aresztu, gdzie spędziły dwie godziny. Z posterunku wychodziły z grzywną. Dość niską. Być może dlatego, że sprawę nieco załagodził rzecznik piosenkarek. Tłumaczył, że podczas występu kibice Barnsley wznosili obraźliwe okrzyki i wyprowadzili siostry z równowagi.
Mecz zakończył się zwycięstwem piłkarzy Sheffield Wednesday 1:0.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|