Gwiazdom futbolu czasem przewraca się w głowach. Ostatni przykład - peruwiański zawodnik Claudio Pizarro, napastnik Bayernu Monachium. Piłkarz nie chce grać w reprezentacji swojej ojczyzny. Powód? Nie podoba mu się trener narodowej drużyny.
Słynny zawodnik ogłosił, że nie będzie grał w reprezentacji Peru. Przyznał, że nie chce współpracować z obecnym selekcjonerem Franco Navarro, ponieważ nie ma do niego zaufania. "Chciałbym, żeby kibice to zrozumieli. Z tym człowiekiem nie mogę pracować. Albo ja, albo on" - mówi Pizarro.
"Wysłałem list do władz peruwiańskiej federacji, w którym poinformowałem o swojej decyzji. Poprosiłem, żeby nie wysyłali do mnie powołań na najbliższe mecze kadry, bo i tak nie przyjadę. Moje stanowisko jest ostateczne" - zapewnia 28-letni Pizzaro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|