Ryszard F., pseudonim Fryzjer, oskarżony o założenie i kierowanie piłkarską mafią znowu sypie. A prokuratura zarzuca mu kolejne przestępstwa. "Po wielu przesłuchaniach doszło aż 28 nowych zarzutów. Każdy z nich dotyczy ustawiania osobnego meczu" - mówią pracownicy wrocławskiego sądu.
"Fryzjer" trafił za kratki pod koniec czerwca. I wygląda na to, że jeszcze trochę posiedzi. We wrześniu prokuratura nie zgodziła się, żeby piłkarski działacz wyszedł na wolność. Dlaczego? Bo od kilku tygodni oskarżony mężczyzna robi wszystko, żeby dostać łagodny wyrok. Opowiada policji, jak działała założona przez niego organizacja i kto jest zamieszany w handel meczami.
Do tej pory zatrzymano 44 osoby podejrzane o korupcję w polskiej piłce nożnej. Wśród nich są m.in. sędziowie, działacze sportowi, prezesi klubów i piłkarze. Najwięcej zarzutów prokuratura postawiła Ryszardowi F. Od 2000 do 2003 roku działacz nakłaniał, pośredniczył i wręczał łapówki różnym osobom, w tym sędziom piłkarskim i obserwatorom PZPN.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|