Dziennik Gazeta Prawana logo

Janusz Wójcik: Wisła mnie zawiodła

12 października 2007, 13:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Specjalnie dla dziennika.pl mecz Wisły Kraków z Blackburn Rovers ocenia Janusz Wójcik. "W zespole Wisły nie było żadnej chęci zwycięstwa, woli walki. Ale nie ma się czemu dziwić, bo polska liga w porównaniu do angielskiej jest jak mrówka postawiona koło słonia" - mówi były trener reprezentacji, a obecnie poseł Samoobrony.

W pierwszej połowie Wiślacy grali całkiem nieźle. Mieli kilka stuprocentowych sytuacji do zdobycia gola, ale wykorzystali ...najmniej korzystną. "Bramka dla Wisły padła zupełnie przypadkowo. Anglicy grali lepiej, składniej i dokładniej. Przewyższali Wiślaków pod każdym względem. Przez cały mecz byli częściej przy piłce i groźniej atakowali" - ocenił spotkanie słynny trener.

Po zmianie stron piłkarze Wisły stanęli. A rywale zaczęli grać. I, zdaniem posła Wójcika, walczyli o każdą piłkę, jak o życie. "Widać było, że w przerwie trener angielski ostro nakrzyczał na swój zespół. Po zmianie stron Anglicy atakowali Wisłę już na jej połowie. W końcówce zagrali skuteczniej od krakowian i zasłużenie wygrali 2:1" - powiedział dziennikowi.pl znany działacz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj