Dziennik Gazeta Prawana logo

Cała drużyna broni polskiego bramkarza

12 października 2007, 13:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Koledzy z drużyny wstawiają się za naszym piłkarzem. Zbigniew Małkowski, zawodnik szkockiego Hibernianu, jest od kilku dni ostro krytykowany za stratę dwóch goli w meczu ligowym z Hearts (2:2). Sportowe media nie zostawiają na Polaku suchej nitki. Ale w zespole nikt nie ma do niego żadnych pretensji.

Piłkarze Hibernianu pocieszają naszego bramkarza, jak mogą. Cały zespół wstawia się Polakiem. "Stracone bramki to nie była jego wina" - mówi piłkarz Hibernianu John Park. A inni zawodnicy podkreślają, że "Zibi" to prawdziwy dobru duch zespołu. "On jest pewny siebie i to dobrze wpływa na całą drużynę" - dodają Szkoci.

"Z tym remisem wyjątkowo ciężko się pogodzić, przecież wygrywaliśmy już 2:0" - mówią rozżaleni kibice. I gdyby nie błędy całej drużyny, Hibernian na pewno by wygrał. Bo nie tylko słaba gra Małkowskiego, ale przede wszystkim brak komunikacji w zespole doprowadził straty punktów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj