Sezon Formuły 1 zakończony. Na następne wyścigi z udziałem Roberta Kubicy będziemy musieli poczekać do marca. Ale polskim fanom sportu do tego czasu emocji nie zabraknie. Już 15 listopada kolejny mecz rozegra drużyna Leo Beenhakkera. A kilka dni później skakać zacznie Adam Małysz.
Po zwycięstwie nad Portugalią kibice znów uwierzyli w polskich piłkarzy. Drużyna Beenhakkera w ostatnim meczu pokazała, że stać ją na pokonanie nawet najlepszych.
Biało-czerwoni zagrali jak za najlepszych lat. Po takim sukcesie fani liczą, że ich ulubieńcy nie spuszczą z tonu. 15 listopada reprezentacja Polski stoczy kolejny bój w walce o udział w
finałach mistrzostw Europy w 2008 roku. Naszym rywalem będzie Belgia.
Kilka dni później polscy kibice dostaną kolejną dawkę emocji. 24 listopada rozpoczyna się puchar świata w skokach narciarskich. Adam Małysz zapowiada, że w tym roku znów będzie walczył o zwycięstwo. Nasz zawodnik jest w świetnej formie. Pokazał to podczas letniego Grand Prix.
Małysz swoje zmagania zakończy w marcu, ale fani ani na chwilę nie będą mogli przestać ściskać kciuków, bo na tor ponownie wyjedzie Robert Kubica. Pierwszy wyścig z jego udziałem w 2007 roku odbędzie się 18 marca w Australii.
Kilka dni później polscy kibice dostaną kolejną dawkę emocji. 24 listopada rozpoczyna się puchar świata w skokach narciarskich. Adam Małysz zapowiada, że w tym roku znów będzie walczył o zwycięstwo. Nasz zawodnik jest w świetnej formie. Pokazał to podczas letniego Grand Prix.
Małysz swoje zmagania zakończy w marcu, ale fani ani na chwilę nie będą mogli przestać ściskać kciuków, bo na tor ponownie wyjedzie Robert Kubica. Pierwszy wyścig z jego udziałem w 2007 roku odbędzie się 18 marca w Australii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|