Temu to się powodzi! Michael Schumacher zarobił w swojej karierze krocie na ściganiu się w Formule 1. W niedzielę przeszedł na emeryturę. A teraz dostał jeszcze wyspę od śpiącego na pieniądzach szejka.
Szejk Muhammad ibn Raszida al-Maktuna jest premierem Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Tak się rozkochał w wyścigach Formuły 1, że 7-krotnemu mistrzowi świata w tej
dyscyplinie podarował sztuczną wyspę. Taką za 4,5 miliona Euro. Będzie miał niedaleko do Davida Beckhama, który też ma taką wyspę, ale musiał już za nią płacić.
Emeryt Schumacher dostał jeszcze jeden fajny prezent. Kierownictwo Teamu Ferrari zostawi mu jeszcze na pamiątkę ostatni bolid, którym się ścigał. F248 też kosztował pare marek. A najśmieszniejsze jest to, że i tak mu zostanie góra pieniędzy. Do pierwszego będzie mu starczało.
Emeryt Schumacher dostał jeszcze jeden fajny prezent. Kierownictwo Teamu Ferrari zostawi mu jeszcze na pamiątkę ostatni bolid, którym się ścigał. F248 też kosztował pare marek. A najśmieszniejsze jest to, że i tak mu zostanie góra pieniędzy. Do pierwszego będzie mu starczało.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl