Dziennik Gazeta Prawana logo

Znana tenisistka potknęłą się o własnego psa

12 października 2007, 13:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Co za pech! Belgijska tenisistka Kim Clijsters grała w piłkę, kiedy nagle potknęła się o swojego psa. I co? Nie dość, ze zdeptała biednego zwierzaka, to jeszcze stłukła sobie kość ogonową. I czeka ją przymusowa przerwa w grze. Na szczęście niedługa.

Clijsters to twarda sztuka. Musi przerwać treningi na dwa dni, ale już w poniedziałek chce zagrać w turnieju Gaz de France Stars w belgijskim Hasselt. ""Potknęłam się o swojego pieska i fatalnie upadłam. Na szczęście nic poważnego się nie stało" - uspokaja gwiazda światowych kortów.

To nie pierwsza belgijskiej tenisistki w tym sezonie. Poprzednio Clijsters pauzowała ponad dwa miesiące przez uraz uzji nadgarstka. Wciąż liczy na to, że zakwalifikuje się do kończącego sezon turnieju WTA Championship w Madrycie. A już w przyszłym roku 23-letnia zawodniczka chce skończyć karierę. Dlaczego? Wszystko właśnie przez kontuzje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj