Dziennik Gazeta Prawana logo

Petarda urwała dwa palce strażakowi na meczu

12 października 2007, 14:01
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Stracił dwa palce. Ale mogło być o wiele gorzej! Strażak pilnujący bezpieczeństwa podczas piłkarskiego meczu ligi francuskiej chciał odrzucić z boiska petardę rzuconą przez kibiców. Niestety ta wybuchła mu w dłoni.

Petardę rzucił ktoś z sektora zajmowanego przez kibiców z Marsylii. Gdy strażak złapał ją i chciał odrzucić z boiska, wybuchła mu w rękach i urwała dwa palce. Mecz przerwano na pięć minut. Potem wznowiono grę.

"W ciągu ostatnich czterech lat podjęliśmy ostre środki, by zapobiec przynoszeniu przez kibiców petard na mecze. Ale petardy są małe i trudno jest nam je wykryć" - wyjaśniał Andre Bloch, szef służb porządkowych na stadionie w Nicei. Trzeba się spodziewać, że teraz rewizje będą dokładniejsze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj