Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski piłkarz wyszedł ze szwedzkiego aresztu

12 października 2007, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Igor Sypniewski wyszedł na wolność. W ubiegłym tygodniu szwedzka policja przyłapała Polaka na jeździe po pijaku. Piłkarz był tak "nagwizdany", że nie był w stanie dmuchać w balonik. Jak na razie prokuratura nie ujawniła, czy za to spotka go jakaś kara.

W Szwecji bardzo rzadko pijani kierowcy są zatrzymywani w areszcie. Ale stężenie alkoholu we krwi Polaka było tak wysokie, że prokurator wsadził go za kratki. Sypniewski miał prawie dwa promile. Jego klub Bunkeflo IF natychmiast zerwał z nim kontrakt.

To nie pierwsza alkoholowa wpadka Sypniewskiego. Piłkarz był uznawany za spory talent polskiego futbolu. Niestety, przez częste zaglądanie do kieliszka, zrujnował swoją karierę. Ale nadal nie brakuje chętnych, by mu pomóc. Zawodnik namawiany jest do powrotu do Łodzi. Chciałby się z nim spotkać Daniel Goszczyński, właściciel zespołu ŁKS, który nie wykluczył ponownego zatrudnienia "Sypka".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj