Dziennik Gazeta Prawana logo

Lozano: jestem zadowolony z gry zespołu

12 października 2007, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Na mistrzostwach świata najważniejsze jest, by każdy mecz traktować tak, jakby to było pierwsze spotkanie i w każdym grać na <maksa>" - mówił po meczu z drużyną Egiptu Raul Lozano, trener polskiej reprezentacji. Jego podopieczni dziś znów nie zlekceważyli słabszego rywala i gładko wygrali 3:0.
Argentyńczyk Raul Lozano nie krył zadowolenia po kolejnym zwyciestwie. "Mistrzostwa świata to wyczerpujący turniej i siły trzeba umieć rozłożyć, ale mogę powiedzieć, że jesteśmy przygotowani na rozegranie jedenastu meczów. W tej nieco słabszej grupie będziemy chcieli królować do końca i nie stracić seta" - powiedział Lozano. Czy się tak stanie? Na odpowiedz musimy jeszcze kilka dni poczekać.

"W meczu z Egiptem graliśmy bardzo równo, zwłaszcza w ataku. Jestem zadowolony z dobrej postawy zespołu i rezultatu. Niemniej jednak chciałbym podziękować Egipcjanom za to że walczyli do końca" - dodał szkoleniowiec biało-czerwonych.

Jutro dzień przerwy w mistrzostwach. "Przeprowadzimy lekki trening i odbędziemy tak jak to mamy w zwyczaju dwie odprawy. Przeanalizujemy kolejnego rywala, drużynę Portoryko. Dam też nieco wolnego zawodnikom, będą mogli iść na miasto, zrobić zakupy lub coś zwiedzić" - zdradził trener naszych siatkarzy.


Po meczu powiedzieli:

Grzegorz Ryś (trener Egiptu): "Polska drużyna to za wysokie progi dla moich zawodników. Ja od niedawna pracuję z Egiptem i mogę śmiało powiedzieć, że ci chłopcy robią stałe postępy. Celem tej drużyny jest zakwalifikowanie się do igrzysk olimpijskich w Pekinie, a mistrzostwa świata są przetarciem i ograniem na arenie międzynarodowej. Zależało mi aby podjęli walkę i nie oddali meczu już w szatni i tak się stało. Niewiele zabrakło a udałoby się nam urwać seta, to już by był szczyt pragnień. Na cud nie liczyłem. Przed nami wiele pracy, a my się tego nie boimy. Jak wyjdziemy z tej grupy, a wszystko jest jeszcze możliwe i walka w grupie A będzie się toczyła do samego końca, to będzie ogromny sukces."
Piotr Gacek: "Zwykle potrafię skoncentrować się na spotkaniu, jednak dziś nie mogłem się wystarczająco skupić. Wiem, że moja osoba cały czas budzi kontrowersje, spora grupa ludzi była przyzwyczajona do Krzyśka Ignaczaka na pozycji libero i ja to rozumiem, ale taki jest sport. Trener Lozano zadecydował, że to ja jestem w tej chwili w lepszej dyspozycji i to ja poleciałem do Japonii. Zamierzam grać jak najlepiej, a moje doświadczenie ze spotkania na spotkanie też rośnie. Nie zawsze wszystko wychodzi, ale siatkówka jest grą błędów, trzeba tak grać, aby tych pomyłek było jak najmniej. Nie znam zawodnika, który nie chciałby grać bez błędów, ale tak się nie da."
Piotr Gruszka: "Egipt grał dobrze na początku setów, ale później my prezentowaliśmy się lepiej i kontrolowaliśmy sytuację na boisku. Nasz zespół musi popracować nad koncentracją, bo czasem zdarza się nam stracić punkty w głupi sposób. W kolejnej fazie mistrzostw rywale będą mocniejsi i takie błędy nie mogą sie nam przytrafiać."
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj