Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarze Wisły uratowali kolegę przed pobiciem

12 października 2007, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Jeden za wszystkich. Wszyscy za jednego" - to hasło obowiązuje nie tylko na boisku. Gdy po meczu w Łodzi na wychodzącego z szatni Marcina Baszczyńskiego rzuciło się dwóch pijanych kiboli, na ratunek pospieszyli mu pozostali piłkarze krakowskiej Wisły. I uratowali "skórę" swojemu koledze.

"Uciekali aż się za nimi kurzyło" - śmieje się jeden z zawodników "Białej Gwiazdy". Ale wczoraj nikomu nie było tak wesoło. A już najmniej Baszczyńskiemu. Reprezentacyjny obrońca po wyjazdowym meczu z ŁKS-em przeżył chwilę grozy.

29-letni zawodnik jako ostatni opuszczał szatnię. Cała drużyna w tym czasie siedziała już w autokarze. Gdy piłkarz wyszedł z budynku, zaatakowało go dwóch pijanych chuliganów. Jeden z napastników pchnął Baszczyńskiego, a ten ledwie utrzymał się na nogach. Drugi próbował go uderzyć. "Byłem totalnie zaskoczony. Nie spodziewałem się ataku" - opowiada Baszczyński.

Na szczęście szarpaninę zobaczyli pozostali zawodnicy Wisły. Szybko wyskoczyli z autokaru i popędzili chuliganów. Kibole daleko nie uciekli, bo akurat zjawiła się policja, która zatrzymała krewkich pseudokibiców. "Teraz będę musiał postawić chłopakom piwo, gdyby nie oni, mogłoby być ze mną krucho" - kończy piłkarz Wisły.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj