Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski kolarz palił trawkę

12 października 2007, 14:22
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Wstyd! Były mistrz świata w trialu rowerowym został przyłapany na dopingu. Sprawa jest o tyle śmieszna, że Rafał Kumorowski nie szprycował się jakimiś cudacznymi środkami. Wpadł, bo... palił trawkę.

Badania antydopingowe po zawodach Pucharu Świata we francuskim Buthieirs przeszły najśmielsze oczekiwania. Polak zarzekał się, że nic nie brał, ale badania wykazały co innego. W organizmie kolarza znaleziono cannabis - substancję, która znajduje się w marihuanie.

A trawka jest traktowana jako doping. Dlatego Polski Związek Kolarski ukarał Kumorowskiego. Kolarz dostał... ostrzeżenie. To delikatna kara. Członkowie komisji dyscyplinarnej uwierzyli Kumorowskiemu, że wcale nie chciał poprawić sobie wydolności. Po prostu szukał odmiennych stanów świadomości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj