Szef konsorcjum, które kupiło klub, Eggert Magnusson, mianował się prezesem West Ham United. Żeby podołać, zrezygnował ze stołka szefa Islandzkiej Federacji Piłkarskiej. Podziękował także za pracę w UEFA, był bowiem członkiem komitetu wykonawczego europejskiej federacji. Ale nie żałuje.
Magnusson liczy, że West Ham United zarobi grubą forsę na zmianie stadionu. Dotychczasowy obiekt ma zaledwie 35 tysięcy miejsc. W 2012 roku nowy właściciel chce przenieść interes na budowany stadion olimpijski, który ma liczyć 80 tysięcy krzesełek.
Pierwsza liga angielska staje się powoli wielonarodowym tyglem. Coraz mniej Anglików nie tylko kopie piłkę, ale i zarządza klubami. Manchester United kupił Amerykanin, Malcolm Glazer. Jego rodak, Randolph Lerner, niedawno przejął Aston Villę. Egipcjanin Mohammed Al-Fayed rządzi w Fulham, Francuz Alexandre Gaydamak w Portsmouth, zaś Rosjanin Roman Abramowicz - w Chelsea.