Tymi "szczęśliwcami" byli piłkarze Korony Kielce. Grzegorz Bonin strzelił gola, ale jego drużyna i tak przegrała u siebie z Widzewem Łódź 1:2.
W Wodzisławiu Odra zmierzyła się z Górnikiem Zabrze. Bohaterem został Kazimierz Moskal, który zapewnił górnikom zwycięstwo.
Brazylijska Pogoń po raz kolejny udowodniła, że się nie sprawdza. Brazylijczycy są po prostu słabi. I dlatego piłkarze Lecha Poznań urządzili sobie w Szczecienie festiwal strzelecki. Bramki zdobyli Arkadiusz Bąk, Przemysław Pitry i Fernando Bonjour.
Spośród gospodarzy najbliżsi remisu byli piłkarze Arki Gdynia. Przez 90 minut dzielnie remisowali z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski. Ale wystarczył moment nieuwagi i w ostatniej minucie Tomasz Zahorski dał Grodziszczanom wygraną.
Kibice nie są przekonani do nowych rozgrywek. Na stadiony pofatygowało się ich niewielu. Najwięcej było w Kielcach. Niecałe pięć tysięcy. To o połowę mniej, niż średnio przychodzi na mecze Korony.
Wtorkowe mecze Pucharu Ekstraklasy:
Grupa A:
Odra Wodzisław - Górnik Zabrze 0:1 (0:0)
Bramka: Moskal 58
Grupa B:
Pogoń Szczecin - Lech Poznań 0:3 (0:1)
Bramki: Bąk 6, Pitry 72, Bonjour 81
Arka Gdynia - Dyskobolia Grodzisk Wlkp. 0:1 (0:0)
Bramka: Zahorski 90
Grupa D:
Korona Kielce - Widzew Łódź 1:2 (1:0)
Bramki: Bonin 36 - Grzelczak 80, Bogunovic 89