Dziennik Gazeta Prawana logo

Świderski: Nie osądzajmy zwycięzców

12 października 2007, 14:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Z kompletem zwycięstw zakończyli pierwszą fazę mistrzostw świata polscy siatkarze. "Mam nadzieję, że będziemy grać tak samo w drugiej rundzie turnieju" - powiedział po meczu z Japończykami Sebastian Świderski. "Kolejny raz wygraliśmy trudną końcówkę w ostatnim secie" - cieszył się zawodnik.

Jeden z najlepszych polskich siatkarzy daleki jest jednak od euforii. "Po raz pierwszy w tym turnieju wypadliśmy tak słabo w polu zagrywki. Japończycy odbierali nasze mocne serwisy, dlatego staraliśmy się jeszcze bardziej utrudniać nasze serwy, co powodowało, że często się myliliśmy" - stwierdził popularny "Świder".

Po raz pierwszy od początku turnieju, nasi siatkarze grali przy pełnych trybunach. Ale japońska publiczność nie zrobiła na naszych zawodnikach żadnego wrażenia. "To nie jest piekiełko. Daleko do tego, co mamy u nas w kraju. Azjaci powinni przyjechać do Polski i nauczyć się kibicować" - powiedział Świderski zapytany o doping japońskich fanów.



Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj