Nie może spać po nocach. Wszyscy go chcą. I nic w tym dziwnego. Radosław Matusiak jest w świetnej formie i robi prawdziwą furorę. Strzela gola za golem w polskiej lidze i błyszczy w reprezentacji. Chętnych do kupienia go nie brakuje. Ostatnio do wyścigu włączył się angielski klub Newcastle United.
Szefowie GKS Bełchatów jeszcze liczą, że Matusiak zostanie w ich klubie. Ale szanse na to są małe. Wydaje się, że jego dni w zespole są już policzone. O napastnika naszej reprezentacji
biją się najlepsze polskie kluby i kilka czołowych zespołów Europy. Wczoraj do walki o niego przystąpiła angielska drużyna Newcastle United.
Pieniądze nie grają roli. Anglicy mają bogatego sponsora, którego stać na wzmocnienie drużyny nawet kilkoma zawodnikami. A że Newcastle od dawna ma kłopoty ze strzelaniem goli, to kibice tego
zespołu na transfer Matusiaka czekają jak na zbawienie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|