Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie bokserki biją się o 10 tysięcy zł

12 października 2007, 14:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jest się o co bić. 10 tysięcy zł - tyle dostanie każda reprezentantka Polski, która zdobędzie złoty medal mistrzostw świata kobiet w boksie. Najbliżej wywalczenia premii jest Karolina Michalczuk, która awansowała do finału.

W półfinale Polka pokonała Chinkę Qin Zhang 17:11. Szansę na złoty medal cały czas ma też Beata Małek. Wczoraj podczas jej półfinałowego pojedynku z Rosjanką Galiną Iwanową doszło do niecodziennej sytuacji. Minutę przed czasem sędziowie ją zakończyli. "W tym momencie rywalka prowadziła jednym punktem. Próbowaliśmy interweniować, ale bezskutecznie. Dopiero oficjalny protest przyniósł efekt. Zdecydowano, że 60 sekund pojedynku odbędzie się w czwartek" - wyjaśnia trener reprezentacji Polski Leszek Piotrowski.

Nagroda przeszła koło nosa Jagodzie Karge. Polka przegrała w półfinale z Ukrainką Wiktorią Rudenko. Na pocieszenie został jej brązowy medal.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj