Dziennik Gazeta Prawana logo

Walka Włodarczyka z Cunninghamem jednak bez zmian

12 października 2007, 14:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Wiem, co się stało w kopalni. Strasznie mi przykro" - mówił Steve Cunningham, który w sobotę w Warszawie będzie walczył z Włodarczykiem o tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej wersji IBF. Pojedynek ze względu na ogłoszoną przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego żałobę narodową miał zostać przełożony. Ale odbędzie się bez zmian.

Zaplanowano wielki show, ale ze względu na tragedię, oprawa gali na Torwarze będzie skromniejsza.

Mimo to, obaj bokserzy zapowiadają twardą walkę. "Czuję się bardzo mocny. Wierzę, że w sobotni wieczór mistrzowski pas trafi w moje ręce" - powiedział Krzysztof Włodarczyk.

To samo mówi Cunningham. "Interesuje mnie tylko wygrana" - stwierdził Amerykanin. Cunningham chce wygrać dla swojej kilkunastoletniej córki, Kennedy. Córeczka boksera urodziła się z wadami serca, przeszła już dwie operacje i czeka ją jeszcze jedna.

Amerykanin będzie miał z czego pokryć koszty leczenia. Za walkę dostanie prawie dwieście tysięcy dolarów. Włodarczyk zaledwie 60 tysięcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj