Najbliżej złota była Karolina Michalczuk. Dla Polki droga do finału była niczym w porównaniu z tym, co czekało ją w ostatniej walce. W finale walki do 54 kilogramów jej rywalką była Rosjanka, Sofia Oczigawa. Rosjanka walczyła jak opętana i szybko wybiła z głowy naszej pięściarce marzenia o złotym medalu. Walka zakończyła się wynikiem 21:2 dla Oczigawy.
Pecha miała także Beata Małek. W środę walczyła w półfinale kategorii do 80 kg. Sędziowie przerwali jej pojedynek z Iriną Siniecką. Po proteście polskiej ekipy doszło do jednominutowej dogrywki, którą Małek przegrała 2:3. Ale brązowy medal i tak dostała.
Podobnie jak Jagoda Karge, która zdobyła brąz w kategorii 52 kg. Mistrzostwa można uznać za udane dla Polek. Trzy medale to i tak więcej, niż zakładano przed zawodami.