"Tunezja i Kanada to na pewno silniejsi rywale niż ci, których mieliśmy w pierwszej fazie" - mówi "Faktowi" trener Raul Lozano przed pierwszymi meczami w drugiej rundzie mistrzostw świata. A trzeba je wygrać, by walczyć potem o półfinał z najgroźniejszymi rywalami - Rosją i Serbią.
Po pięciu zwycięstwach i dwóch dniach przerwy Polacy zaczną w weekend drugą rundę. Pierwszymi rywalami będą: w sobotę Tunezja i w niedzielę Kanada.
"Będziecie zdecydowanym faworytem, mój zespół dopiero zdobywa doświadczenie" - mówi prowadzący Tunezję Antonio Giacobbe. "Nie macie się czego obawiać, to drużyna
słabsza od mojego Egiptu" - przekonuje trener mistrza Afryki Grzegorz Ryś. Tunezja to obecnie tylko wicemistrz kontynentu, a Egipcjan Polacy pokonali niedawno 3:0.
Trudniejszym rywalem będzie Kanada, która w lipcu wygrała z naszą reprezentacją 3:2. "O Kanadzie pomyślę w sobotę wieczorem. Na razie celem jest Tunezja. Nie można jej zlekceważyć, bo włoski trener dobrze przygotował ten zespół. Może pójść łatwo, ale może też bardzo ciężko" - zapowiada Lozano, ciesząc się, że w jego zespole nie ma poważniejszych kontuzji, a tylko normalne przy takiej dawce meczów lekkie urazy.
O tym, że nie można zlekceważyć Tunezji, przekonują też jej wyniki z Memoriału Wagnera z 2004 roku. Polska A wygrała z nią wtedy 3:1, ale z obecnych reprezentantów grali w tej drużynie tylko... Piotr Gruszka i Michał Bąkiewicz. Tunezja pokonała za to w Olsztynie 3:1 Polskę B, w której wystąpili m.in.: Michał Winiarski, Mariusz Wlazły, Łukasz Żygadło i Wojciech Grzyb.
Mecze Polaków w grupie E: z Tunezją (sobota 7.00), z Kanadą (niedziela 5.00), z Rosją (wtorek 7.00), z Serbią i Czarnogórą (środa 7.00).
Trudniejszym rywalem będzie Kanada, która w lipcu wygrała z naszą reprezentacją 3:2. "O Kanadzie pomyślę w sobotę wieczorem. Na razie celem jest Tunezja. Nie można jej zlekceważyć, bo włoski trener dobrze przygotował ten zespół. Może pójść łatwo, ale może też bardzo ciężko" - zapowiada Lozano, ciesząc się, że w jego zespole nie ma poważniejszych kontuzji, a tylko normalne przy takiej dawce meczów lekkie urazy.
O tym, że nie można zlekceważyć Tunezji, przekonują też jej wyniki z Memoriału Wagnera z 2004 roku. Polska A wygrała z nią wtedy 3:1, ale z obecnych reprezentantów grali w tej drużynie tylko... Piotr Gruszka i Michał Bąkiewicz. Tunezja pokonała za to w Olsztynie 3:1 Polskę B, w której wystąpili m.in.: Michał Winiarski, Mariusz Wlazły, Łukasz Żygadło i Wojciech Grzyb.
Mecze Polaków w grupie E: z Tunezją (sobota 7.00), z Kanadą (niedziela 5.00), z Rosją (wtorek 7.00), z Serbią i Czarnogórą (środa 7.00).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|