Według wielu, to może być przyszły król futbolu, który - tak jak Pele, Cruyff, Maradona, Zidane czy Ronaldinho - za pomocą swoich cudownych trików zmieni piłkę nożną.
Na razie Kerlon zdążył zabłysnąć dwiema rzeczami. Pierwszą z nich jest zaskakujący drybling. Na czym polega? Kerlon podrzuca sobie piłkę na czoło i biegnie, cały czas odbijając ją. A
robi to tak perfekcyjnie, że piłka wydaje się niemal przyklejona do jego głowy. Drybling wygląda jak cyrkowa sztuczka. Jednak rywalom wcale nie jest do śmiechu. Bo jedynym sposobem na
powstrzymanie Kerlona jest faul.
Drugim wyczynem Kerlona był wspaniały występ na mistrzostwach Ameryki Południowej do lat 17. Piłkarz Cruzeiro Belo Horizonte został królem strzelców. Zdobył w sześciu meczach osiem
goli.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
