Augero szybko okrzyknięty został przez fachowców największym talentem Argentyny. Niektórzy nazywają go nawet "drugim Maradoną". Do Atletico trafił w czerwcu 2006 z
argentyńskiego Independiente i był to dla jego rodzimego klubu rekordowy transfer. Szybko pokazał się w Atletico od najlepszej strony - w tym sezonie zdobył już dla klubu z Madrytu 12 bramek w
22 meczach.
Młodzieżowy reprezentant Brazylii (U-20) dołączył do składu niemieckiego giganta 1 stycznia. Bayern zapłacił Sao Paolo za tego środkowego obrońcę 8,5 milionów funtów. Duży wpływ na
transfer Breno do Bayernu miał były napastnik klubu z Monachium i reprezentacji Brazylii, Giovani Elber, który obecnie zajmuje się wyszukiwaniem dla Niemców najlepszych młodzieżowców.
"Absolutnie oszałamiający!" - miał powiedzieć Elber, gdy obejrzał występy Breno. Po takiej rekomendacji Bayern nie poskąpił za zakup Brazylijczyka dużych pieniędzy.
Talent Chrisantusa eksplodował podczas mistrzostw świata do lat 17 w Korei Południowej. Po turnieju Nigeryjczykiem interesowały się kluby z największej półki, jak Manchester United, Arsenal
czy Manchester City. Nic dziwnego - błyskotliwy napastnik został królem strzelców imprezy, strzelając w siedmiu meczach siedem bramek, a jego drużyna zdobyła złoty medal. Ostatecznie
Chrisantus trafił w listopadzie ubiegłego roku do Hamburga.
Ten młody brazylijski gwiazdor regularnie gra w Arsenalu w rozgrywkach Pucharu Ligi Angielskiej. Do Anglii trafił z Sao Paolo w Sierpniu 2006 roku - Arsenal zapłacił za niego 3,4 mln. funtów. To
zawodnik, któremu najlepiej gra się z przodu, ale jest przy tym bardzo waleczny, nie ma dla niego straconych piłek.
De Silvestri to zawodnik, który ma być przyszłością włoskiej piłki. W sierpniu zadebiutował w Lidze Mistrzów, w barwach Lazio zagrał w tym sezonie 12 razy. Od stycznia pozostaje na
celowniku największych włoskich - i nie tylko - drużyn. Jaki klub wybierze młody Włoch latem, gdy wygaśnie mu kontrakt z Lazio i zgodnie z prawem Bosmana będzie mógł zmienić pracodawcę? O
Silvestriego będą walczyć między innymi Roma, Juventus i Arsenal.
Lada chwila trafi zapewne do jednego z największych europejskich klubów. W Boca jest już prawdziwą gwiazdą. Udanie zastąpił w drużynie Fernando Gago, który w ubiegłym roku odszedł do Realu
Madryt i szybko uznany został za godnego następcę starszego kolegi. Wraz z Juanem Riquelme stworzył silny duet - to głównie dzięki tym dwóm gigantom Boca Juniors zwyciężyli w Copa
Libertadores - południowoamerykańskim odpowiedniku Ligi Mistrzów.
Jest niezwykle skuteczny - w 16 meczach obecnego sezonu trafiał 12 razy. W marcu zadebiutował w reprezentacji Francji i zdobył jedynego gola dla "Les Bleus" w wygranym 1:0 meczu
z Austrią. Potem trafiał dla reprezentacji jeszcze dwukrotnie. Trener Arsenalu Arsene Wenger uważa Benzemę za rewelacyjnego piłkarza i mówi że zrobi wszystko, by trafił do jego klubu.
Głośno zrobiło się o nim w 2005 roku, kiedy był jedną z gwiazd reprezentacji Meksyku - zwycięzcy młodzieżowych mistrzostw świata (U-17). W tym sezonie regularnie pojawia się w składzie
Barcelony. Ma na koncie cztery występy w seniorskiej reprezentacji kraju.
Miał być hiszpańskim odpowiednikiem Lionela Messiego. Jest najmłodszym zawodnikiem, jaki kiedykolwiek zagrał w Lidze Mistrzów - debiutując w tych rozgrywkach Krcić miał zaledwie 17 lat i 22
dni! Miesiąc później został najmłodszym w historii strzelcem ligowej bramki dla Barcelony.
Lulinha to transferowy cel numer jeden dla włoskich mistrzów - Interu Mediolan. Mediolańczycy wypatrzyli brazylijską gwiazdę podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata do lat 17. Lulinha
błyszczał również na mistrzostwach Ameryki Południowej w tej samej kategorii wiekowej - w siedmiu meczach zdobył 12 goli. Ten ofensywny pomocnik ma nosa do strzelania bramek - w Brazylii
postrzegany jest jako następca Ronaldinho.
"Kanonierzy" wypatrzyli Velę po tym jak udanie zaprezentował się na mistrzostwach świata do lat 17 w 2005 roku. Pozyskali go, a potem wypożyczali do klubów hiszpańskich -
Vela ogrywał się w Celcie Vigo i Salamance, od 2007 roku reprezentował barwy Osasuny, jednak w styczniu ma powrócić do Arsenalu. Może być to jeden z najlepszych młodych debiutantów w tym
sezonie.
Dołączył do "Kanonierów" w styczniu 2006 - napastnik Southampton kosztował Arsenal 5 mln. funtów. Głośno o Walcot`cie zrobiło się w 2006 roku, kiedy znalazł się w
składzie reprezentacji Anglii na mistrzostwa świata. Zdobył pierwszego gola w ubiegłorocznym finale Pucharu Ligi Angielskiej i regularnie grywa wreprezentacji kraju do lat 21. W tym roku powinien
wrócić do reprezentacji seniorskiej.