To było wielkie widowisko! W finałowym meczu piłkarzy niewidomych o Puchar Świata Argentyna pokonała Brazylię 1:0. I choć zawodnicy obu zespołów od lat nie mogą żyć normalnie, na boisku nie miało to żadnego znaczenia. Spotkanie było pełne emocji i wyjątkowo zacięte.
Przez 82. minuty żadnemu z zawodników nie udało się wpisać na listę strzelców. I kiedy kibice prawie szykowali się do dogrywki, kapitan reprezentacji Argentyny Silvio Velo pokonał bramkarza rywali.
To nie był zwykły mecz piłkarski. Drużyny składały się z pięciu zawodników, grających dźwięczącą piłką. W każdym zespole tylko bramkarz nie jest niewidomy. Pozostali zawodnicy muszą mieć odpowiednie zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|