Koszykarze z ligi NBA mają powód do radości. Od początku sezonu narzekali na nowe piłki. Skarżyli się, że przez nie gorzej grają i ranią sobie palce. I wywalczyli, to co chcieli. Znów zagrają starymi piłkami.
Zawodnicy już po pierwszym treningu mieli dość nowych piłek. "Są tandetne i odbijają się od parkietu jak cegły. Syntetyczna piłka raniła również nam palce" -
skarżył się słynny Shaquille O'Neal.
Dlatego koszykarze chcieli powrotu do ulubionych i wypróbowanych przez wiele sezonów skórzanych. Wreszcie osiągnęli swój cel. Od pierwszego stycznia 2007 roku na parkietach NBA znów będą
królować stare piłki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl