Dziennik Gazeta Prawana logo

Menedżer włoskiego klubu dostał makabryczny prezent

12 października 2007, 14:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Takiego prezentu pod choinką nikt nie chciałby znaleźć. Gdy menedżer włoskiego klubu piłkarskiego z Palermo - Rino Foschi rozpakował pudełko z niespodzianką mało nie dostał zawału serca. W środku była zakrwawiona głowa młodego kozła.
To były gorzkie święta w rodzinie Foschi. "Dotychczas takie rzeczy widzieliśmy tylko w filmach o mafii" - mówi menedżer Palermo. Jednak pracownik drużyny z Sycylii uważa, że cała sytuacja nie ma żadnego związku z mafią. "Od pięciu lat mieszkam w Palermo i nigdy mi nie grożono. Czuję się tutaj bezpiecznie. Ale nie potrafię wyjaśnić, co ten prezent miał oznaczać. Może jakiś idiota chciał mi spaskudzić święta i zrobił taki żart" - przyznał Foschi.

Piłkarze Palermo są rewelacją rozgrywek Serie A. Po 18. kolejkach zajmują trzecie miejsce, za zmierzającym po tytuł mistrzowski Interem Mediolan oraz Romą.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj