Takiego prezentu pod choinką nikt nie chciałby znaleźć. Gdy menedżer włoskiego klubu piłkarskiego z Palermo - Rino Foschi rozpakował pudełko z niespodzianką mało nie dostał zawału serca. W środku była zakrwawiona głowa młodego kozła.
To były gorzkie święta w rodzinie Foschi. "Dotychczas takie rzeczy widzieliśmy tylko w filmach o mafii" - mówi menedżer Palermo. Jednak pracownik
drużyny z Sycylii uważa, że cała sytuacja nie ma żadnego związku z mafią. "Od pięciu lat mieszkam w Palermo i nigdy mi nie grożono. Czuję się tutaj bezpiecznie. Ale nie potrafię
wyjaśnić, co ten prezent miał oznaczać. Może jakiś idiota chciał mi spaskudzić święta i zrobił taki żart" - przyznał Foschi.
Piłkarze Palermo są rewelacją rozgrywek Serie A. Po 18. kolejkach zajmują trzecie miejsce, za zmierzającym po tytuł mistrzowski Interem Mediolan oraz Romą.
Piłkarze Palermo są rewelacją rozgrywek Serie A. Po 18. kolejkach zajmują trzecie miejsce, za zmierzającym po tytuł mistrzowski Interem Mediolan oraz Romą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|