"To już koniec" - tak w tym roku powiedziało wielu sportowców i przeszło na emeryturę. Jedni zrobili to z godnością i w chwale oraz u szczytu kariery. Inni pożegnali się w skandalicznych okolicznościach. Dziennik.pl podsumowuje sportowe rozstania 2006 roku.
Najbardziej znanym z tej drugiej grupy jest Zinedine Zidane. Francuski piłkarz podczas swojej kariery zdobył wszystko, co najcenniejsze w futbolu.
Jednak dla wielu zostanie w pamięci jako ten, który w finale mistrzostw świata uderzył głową Włocha Marco Materazziego.
W tym roku buty na kołku zawiesił też inny słynny gracz - Dennis Bergkamp. Holenderski napastnik stał się legendą Arsenalu Londyn, w którym grał od 1995 roku. Nieraz to właśnie jego gole decydowały o zwycięstwach Kanonierów. Ale kibice zapamiętają go nie tylko z tego powodu. Piłkarz panicznie bał się latać samolotem i na wyjazdowe mecze swojej drużyny zawsze podróżował pociągiem, statkiem lub samochodem...
Holendrowi lekcji, jak bezpiecznie podróżować autem, mógłby z pewnością udzielić Michael Schumacher. Niemiecki kierowca przez wiele lat nie miał sobie równych na torach formuły 1. Jest najlepszym kierowcą w historii F1. Ma najwięcej zwycięstw, tzw. pole positions, i najszybszych okrążeń w trakcie wyścigu. A co najważniejsze jest rekordzistą, jeśli chodzi o liczbę zdobytych tytułów mistrzowskich - ma ich łącznie siedem. Więcej nie będzie. Mistrz kierownicy powiedział "dość". Teraz wreszcie może pojechać na narty. To wielka pasja "Schumiego", ale przez lata kariery na torze nie mógł się jej oddawać, bo zabraniał mu tego kontrakt z zespołem Ferrari.
Swojego wielkiego zawodnika ostatni raz na korcie oglądali też kibice tenisa. We wrześniu karierę zakończył Andre Agassi. Amerykanin jest jednym z pięciu mężczyzn, którzy wygrali wszystkie wielkoszlemowe turnieje. 36-letni tenisista zdobył też złoty medal na igrzyskach w Atlancie.
Zdecydowanie więcej złotych krążków olimpijskich ma Ian Torphe. Australijski pływak zdobył ich aż pięć. Pewnie w przyszłości byłoby ich dużo więcej, ale zawodnik zdecydował się zakończyć karierę w wieku zaledwie 24 lat. Dlaczego? Sportowiec stwierdził, że osiągnął wszystko, co chciał, i stracił motywację do dalszego uprawiania sportu. Miał też dość ciągłej presji, która na nim ciążyła.
Z tego samego powodu swoją karierę nieoczekiwanie zakończyła Agata Wróbel. Nasza sztangistka ma w swojej kolekcji dwa medale olimpijskie (srebrny i brązowy) i tytuły mistrzyni świata i Europy. Polka jednak - zamiast dźwigać ciężary - chce założyć rodzinę i urodzić dziecko.
Ale nie tylko jej występami nie będziemy już się pasjonować. Kariery zakończyło wielu polskich sportowców. Wśród nich są: 40-krotny mistrz Polski i wicemistrz Europy w łyżwiarstwie szybkim Paweł Zygmunt, koszykarz Maciej Zieliński - uważany przez kibiców Śląska Wrocław za żywą legendę i symbol klubu, z którym aż ośmiokrotnie (najwięcej w historii polskiej koszykówki) zdobywał tytuł mistrza Polski, a także Piotr Wadecki - szósty kolarz mistrzostw świata z 2001 roku.
Przejście na emeryturę zapowiedział też Przemysław Saleta. Jednak w jego przypadku nic nie jest pewne. Bokser już wielokrotnie, po kolejnych kompromitujących porażkach, odchodził, ale za każdym razem nieskutecznie…
W tym roku buty na kołku zawiesił też inny słynny gracz - Dennis Bergkamp. Holenderski napastnik stał się legendą Arsenalu Londyn, w którym grał od 1995 roku. Nieraz to właśnie jego gole decydowały o zwycięstwach Kanonierów. Ale kibice zapamiętają go nie tylko z tego powodu. Piłkarz panicznie bał się latać samolotem i na wyjazdowe mecze swojej drużyny zawsze podróżował pociągiem, statkiem lub samochodem...
Holendrowi lekcji, jak bezpiecznie podróżować autem, mógłby z pewnością udzielić Michael Schumacher. Niemiecki kierowca przez wiele lat nie miał sobie równych na torach formuły 1. Jest najlepszym kierowcą w historii F1. Ma najwięcej zwycięstw, tzw. pole positions, i najszybszych okrążeń w trakcie wyścigu. A co najważniejsze jest rekordzistą, jeśli chodzi o liczbę zdobytych tytułów mistrzowskich - ma ich łącznie siedem. Więcej nie będzie. Mistrz kierownicy powiedział "dość". Teraz wreszcie może pojechać na narty. To wielka pasja "Schumiego", ale przez lata kariery na torze nie mógł się jej oddawać, bo zabraniał mu tego kontrakt z zespołem Ferrari.
Swojego wielkiego zawodnika ostatni raz na korcie oglądali też kibice tenisa. We wrześniu karierę zakończył Andre Agassi. Amerykanin jest jednym z pięciu mężczyzn, którzy wygrali wszystkie wielkoszlemowe turnieje. 36-letni tenisista zdobył też złoty medal na igrzyskach w Atlancie.
Zdecydowanie więcej złotych krążków olimpijskich ma Ian Torphe. Australijski pływak zdobył ich aż pięć. Pewnie w przyszłości byłoby ich dużo więcej, ale zawodnik zdecydował się zakończyć karierę w wieku zaledwie 24 lat. Dlaczego? Sportowiec stwierdził, że osiągnął wszystko, co chciał, i stracił motywację do dalszego uprawiania sportu. Miał też dość ciągłej presji, która na nim ciążyła.
Z tego samego powodu swoją karierę nieoczekiwanie zakończyła Agata Wróbel. Nasza sztangistka ma w swojej kolekcji dwa medale olimpijskie (srebrny i brązowy) i tytuły mistrzyni świata i Europy. Polka jednak - zamiast dźwigać ciężary - chce założyć rodzinę i urodzić dziecko.
Ale nie tylko jej występami nie będziemy już się pasjonować. Kariery zakończyło wielu polskich sportowców. Wśród nich są: 40-krotny mistrz Polski i wicemistrz Europy w łyżwiarstwie szybkim Paweł Zygmunt, koszykarz Maciej Zieliński - uważany przez kibiców Śląska Wrocław za żywą legendę i symbol klubu, z którym aż ośmiokrotnie (najwięcej w historii polskiej koszykówki) zdobywał tytuł mistrza Polski, a także Piotr Wadecki - szósty kolarz mistrzostw świata z 2001 roku.
Przejście na emeryturę zapowiedział też Przemysław Saleta. Jednak w jego przypadku nic nie jest pewne. Bokser już wielokrotnie, po kolejnych kompromitujących porażkach, odchodził, ale za każdym razem nieskutecznie…
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|