Nie tylko Szewczenko jest pantoflarzem. Inni mają nie lepiej. Za prawdziwą megierę uchodzi Victoria Adams, żona Davida Beckhama. Nie tylko wybiera Becksowi bieliznę, decyduje o kolorze pasemek, ale też - znudzona Madrytem - namawia go podobno na wyjazd do Stanów (marząc być może po cichu o Hollywood).
Z kolei zwieńczenie błyskotliwej kariery na innym kontynencie planował parę lat temu Roberto Baggio. Czekali na niego z otwartymi rękami Japończycy, ale żona Andreina nie chciała nawet słyszeć o wyjeździe z Włoch i "boski kucyk" rad nierad podpisał kontrakt z Brescią.
Pół biedy, jeśli wywieranym przez kobiety naciskom towarzyszą determinacja i zdecydowanie, gorzej, gdy w grę wchodzą zwykłe kaprysy. Związana z Fabienem Barthezem kanadyjska modelka Linda Evangelista miała alergię na szary Manchester i francuski bramkarz, nie zważając na ważny jeszcze cztery lata kontrakt, przeszedł do Olimpiku Marsylia. Inna rzecz, że nie uchroniło go to przed rozstaniem z piękną Kanadyjką.