Dziennik Gazeta Prawana logo

Michał Probierz pokłócił z kibicami. Były selekcjoner nie gryzł się w język

dzisiaj, 09:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michał Probierz pokłócił z kibicami. Były selekcjoner nie gryzł się w język
Michał Probierz pokłócił z kibicami. Były selekcjoner nie gryzł się w język/Agencja Gazeta
W USA, Kanadzie i Meksyku trwa piłkarski mundial. Na mistrzostwach świata nie ma reprezentacji Polski. Według kibiców winę za to ponosi prezes PZPN, Cezary Kulesza i Michał Probierz. Były selekcjoner biało-czerwonych kompletnie się z tym nie zgadza. Wdał się w dyskusję, w której nie przebierał w słowach.

Polacy grę o mundial przegrali w barażach

Probierz rozstał się z reprezentacją Polski po porażce w eliminacyjnym meczu z Finlandią. Na utratę pracy wpływ miały nie tylko słabe wyniki, ale również konflikt z Robertem Lewandowski, który zrezygnował z gry w kadrze pod wodzą byłego selekcjonera.

Kadrę po Probierzu przejął Jan Urban. Nowy opiekun kadry z biało-czerwonymi zdołał uratować drugie miejsce w grupie, które dawało prawo gry w barażach o mundial. Ostatecznie w meczu decydującym o awansie na mundial nasi piłkarze ulegli Szwecji i mistrzostwa świata oglądają w telewizji.

Internauta obarczył winą Kuleszę i Probierza

Kibice jednak za brak Polaków na mundialu nie mają pretensji do Urbana. Przynajmniej nie wszyscy. W czasie meczu z Niemcy - Curacao jeden z internautów wrzucił do sieci zdjęcie Probierza z Kuleszą i obarczył ich winą za przegrane eliminacje.

To dzięki tej dwójce możemy dziś oglądać Kurakał a nie reprezentację Polski. Dziękuję Czarek. Dziękuję Michał - napisał internauta pod zdjęciem Kuleszy i Probierza.

To rozwścieczyło byłego selekcjonera. W szkoleniowcu chyba zagotowała się krew, bo postanowił odpowiedzieć na zarzut. Może jeszcze zła pogoda to moja wina! Może okulary podesłać - napisał Probierz.

"Anonimy" chciały krwi Probierza

Na tym wymiana zdań się nie skończyła. To był dopiero początek. Trzeba było nie rezygnować i awansować - dodał internauta.

Probierz nie zostawił tego bez odpowiedzi. I tak by było ale takie anonimy jak ty chciały krwi - odpisał był opiekun naszej kadry.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj