Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędzia piłkarski sam zgłosił się do prokuratury

12 października 2007, 15:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zbigniew M., do niedawna jeden z bardziej znanych sędziów w ekstraklasie, zostanie dzisiaj zawieszony przez PZPN za ustawianie spotkań i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Arbiter z Piły prawdopodobnie sam zgłosił się do wrocławskiej prokuratury i opowiedział o korupcyjnym procederze uprawianym na piłkarskich boiskach.

"Nie mogę niczego komentować i mówić, czy mam zarzuty i jakiego typu. Tak kazali mi zrobić prokuratorzy. Jak PZPN chce mnie zawiesić i ma informacje z
prokuratury, to trudno mi to oceniać" - powiedział nam arbiter z Wielkopolski.

Zbigniew M. to nauczyciel w szkole podstawowej w Chodzieży i przez lata arbiter klasy międzynarodowej. To jemu miał w maju 2005 roku przekazać 40 tysięcy złotych Antoni F., pierwszy zatrzymany w aferze korupcyjnej. Sędzia M. to już ósmy arbiter z Wielkopolski, którego nazwisko pojawia się w tej aferze.

Prawdopodobnie razem z nim zostaną dzisiaj zawieszeni Paweł S., były arbiter drugoligowy z Gdańska, który sam się zgłosił do prokuratury i opowiedział o
tym, jak ustawiał mecze ligowe, oraz sędzia asystent z Opola Janusz B. Ten ostatni ma już zarzuty korupcji w sporcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj