Pierwszy mecz wygrali siatkarze AZS 3:1. W środowym rewanżu w Częstochowie lepsi byli siatkarze z Modeny, którzy wygrali 3:0. Teoretycznie to oni powinni awansować do kolejnej rundy - wygrali
przecież więcej setów. Ale w tych rozgrywkach panują już nowe zasady. Gra się do dwóch wygranych meczów. Jeżeli po dwóch spotkaniach jest remis, wtedy gra się dodatkowego seta.
To zupełna nowość w rozgrywkach europejskich. Dla polskich siatkarzy okazała się pechowa. Drużyna z Częstochowy przegrała dodatkową partię w dramatycznych okolicznościach 25:27.
Trener AZS, Holender Arie Cornelis Brokking był po meczu oburzony. "To skandal! Nawet na powtórkach w TV widziałem półmetrowy aut" - wściekał się, mówiąc o piłce meczowej dla Modeny. Ale to nie pomogło. Polacy przegrali dwumecz i w ćwierćfinale zagra zespół z Włoch.
Wyniki:
Pierwszy mecz, 10 stycznia
Cimone Modena - Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa 1:3 (21:25, 28:26, 21:25, 24:26)
Drugi mecz, 17 stycznia
Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa - Cimone Modena 0:3 (21:25, 30:32, 19:25), dogrywka 25:27