Niezbyt długo nagrali się polscy tenisiści w wielkoszlemowym turnieju Australian Open. W grze pozostał już tylko Łukasz Kubot. Co prawda odpadł w drugiej rundzie gry singlowej, ale dobrze sobie radzi w deblu. W parze z Olivierem Marachem awansował do trzeciej rundy turnieju (pula nagród 15,6 miliona dolarów).
W drugiej rundzie Kubot i Marach pokonali Belgów Oliviera Rochusa i Kristofa Vliegena 6:3, 6:2. Uwinęli się w 71 minut. W meczu o ćwierćfinał, Polak z Austriakiem zagrają ze zwycięzcami meczu pomiędzy Słowakiem Michalem Mertinakiem i Czechem Petrem Palą, a Australijczykiem Paulem Hanleyem i Kevinem Ulyettem z Zimbabwe rozstawionymi z numerem 4.
W piątek swoją przygodę z Australian Open zakończyła Alicja Rosolska. W parze z Rosjanką Wasilisą Bardiną przegrała z Chinkami Zi Yan i Jie Zheng 6:1, 6:1. To był pogrom. Mecz trwał niecałą godzinę. Wynik nie dziwi, bo Chinki to najlepsze deblistki świata. Rok temu wygrały australijski turniej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl