Drugie miejsce też byłoby mile widziane. Ale za srebrne medale, polscy szczypiorniści dostaliby mniej. 60 tysięcy euro. Jeżeli zakończyliby turniej w Niemczech jako trzecia drużyna świata, wówczas mogliby liczyć na 40 tysięcy. Tak czy siak, jeżeli wyjdą z grupy, dostaną od Związku Piłki Ręcznej w Polsce 150 tysięcy złotych do podziału.
Właśnie ten cel, stawia jako minimum trener Wenta. "Ale na tym nie chcemy skończyć. Skoro przyjechaliśmy na mistrzostwa świata to musimy walczyć o mistrzostwo świata" - mówi trener reprezentacji Polski.
Pierwszy mecz nasi szczypiorniści zagrają w sobotę o 19.30 z Argentyną. W niedzielę o 15.30 rywalami będą Brazylijczycy. W poniedziałek Polaków czeka ostatni mecz grupowy. O 17.00 zmierzą się z gospodarzami turnieju, Niemcami.