Ronaldo chce się wyrwać z Realu Madryt. Tak bardzo, że jest gotów... zapłacić za swój transfer. Hiszpański klub chciał za piłkarza 20 milionów euro, ale gdy zrozumieli, że nikt tyle nie da za podstarzałego gwiazdora spuścili z ceny. Chcą 10 milionów, z czego "piątkę" dorzuci sam Ronaldo.
Jego umowa z Realem obowiązuje jeszcze przez półtora roku. W tym czasie mógłby zarobić 12 milionów euro. Ale musiałby siedzieć na ławce, bo trener Fabio Capello najzwyczajniej go nie lubi. Dlatego Ronaldo chce dopłacić do transferu, byle tylko Real go sprzedał.
W grę wchodzi AC Milan. To by odpowiadało Brazylijczykowi, bo jak dotąd największe sukcesy odnosił właśnie na włoskich boiskach, kiedy był graczem innego mediolańskiego klubu, Interu. Jeżeli Ronaldo przejdzie do Milanu w styczniu, wówczas dostanie 2,5 miliona euro na rękę i 5 milionów w przyszłym roku. Do tego doszłyby pieniądze od sponsorów. Bo choć Ronaldo już nie jest tym czarodziejem piłki, co jeszcze kilka lat temu, to sponsorzy wciąż go lubią.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl